TT Main
 
 
    85.829    
 wizyta na mojej stronie 
 
Kilka słów o "MOJEJ" kolejce elektrycznej, o ...TeTetce HOME !
 
   
fot
Moja pierwsza TeTetka...
fot
...z nieudolnie zamontowanym oświetleniem.

   Pierwszą kolejkę elektryczną PIKO (H0) dostałem na Gwiazdkę gdzieś w latach 60-tych ubiegłego wieku. :-) Możecie sobie wyobrazić radość malucha gdy został wprowadzony do pokoju, w którym rozbłysły lampki domków i sygnalizacji, a przepiękne lokomotywy ciągnęły wagony. Przez lata podstawówki spory kawałek sklejki, chowany za szafą, na którym była zmontowana prosta stacja kolejowa, robił za największą atrakcję wszystkich świąt, ferii i wakacji. W ostatnich klasach podstawówki moje zainteresowanie skupiło się na TeTetce jako mniejszej i "mieszczącej się na stole". Drogą kolejnych wymian z kolegami, stałem się posiadaczem zestawu startowego Shinkansen.
   Na koniec 8-ej klasy nadarzył się wyjazd do Rostoku (w NRD), kraju gdzie produkowano BTTB. Prawie wszystkie wschodnie Marki jakie można było zakupić na wyjazd, zostały wydane na kolejkę. Niezmiernie uszczęśliwiony stałem się dumnym posiadaczem V200 ze składem Y-ków oraz jeszcze kilku wagonów towarowych. Są do dzisiaj w mojej kolekcji z wyjątkiem lokomotywy, która nie przeżyła wspólnych zabaw z kolegami. :-) Od końca szkoły średniej kolejka została "odstawiona" ale nigdy nie była zapomniana.
 
   Przez ponad 20 lat kolejka była składowana w kartonach i tylko sporadycznie, na święta, była rozkładana po całym mieszkaniu. :-) Podczas targów TRAKO 2005 powróciły sentymenty i postanowiłem wrócić do zarzuconego hobby na poważnie. Warunki lokalowe, odchowane potomstwo i akceptująca żona, stworzyły przyjazną atmosferę do realizacji planów.
   W dobie Internetu (komputery to moja praca i druga/trzecia miłość) dzięki Sieci, poznałem wielu nowych kolegów i pasjonatów TeTetki. ForumTT oraz wcześniejszy Martel stały się moją codzienną lekturą. Od stycznia 2007 została mi powierzona zaszczytna funkcja administratora ForumTT.
   Comiesięczne spotkania PTMKŻ w Gdyni oraz inne cykliczne imprezy TeTetkowe pozwoliły mi na osobiste poznanie ludzi znanych tylko z Sieci. Ich bezinteresowna pomoc i zaangażowanie w sprawy TeTetki wielokrotnie pomogły mi w osiągnięciu "niemożliwego". Staliśmy się jedną TeTetkową rodziną.
   Polska jest tylko częścią rodziny TeTetkowej. Czesi, Niemcy, Rosjanie oraz i inne nacje, tak samo jak my, kochają skalę 1:120. Kontakty z nimi udowadniają, że prawdziwa miłość - do TT - nie zna granic ! 


38.333 wizyta na stronie 'moja TT'. s4u Rumia, czerwiec 2008.
 
Valid XHTML 1.0 Transitional