LVT oświetlenie
Lampy kon.poc. ] Biały LED ] [ LVT oświetlenie ] BR 254 oświetlenie ] BR 242 oświetlenie ] Eilzugwagen ] Silnik w E94 ]

Strona główna
W górę

Jak założyć oświetlenie czołowe na diodach LED w zestawie LVT

Ważne: Przed przystąpieniem do pracy przeczytaj całość.
Stopień trudności *** (średnio trudny)

Skoro już tu jesteś, zakładam że posiadasz kolejkę TT, LVT oraz około 10 złotych do wydania.
Dlaczego diody, a nie żarówki ? Z kilku powodów:

  • Rozwiązanie to jest tańsze żarówki Tilliga to koszt około 4 zł/szt.
  • Diody się nie grzeją więc nie ma obawy odkształcenia się wagonika, a bywały takie przypadki, oj bywały.
  • Trwałość - no cóż diody założysz prawdopodobnie raz i zapomnisz o ich istnieniu

Tyle tytułem wstępu. Pora na przygotowanie produktów.

  1. DIODY LED -  diody żółte wysokowydajne, cena takiej diody to 1,20 lub białe w cenie 3 zł/szt.
  2. Opornik 1 kilo ohm,
  3. taśma izolacyjna czarna plastikowa,
  4. złom TT (blaszki).

Tak więc raźno zabieramy się do roboty (na zdjęciu materiały na 1 człon zestawu):

Jak wygląda LVT każdy wie... Przed rozbiórką zdejmujemy sprzęgi...

Wiercimy dziury w miejscu lampek tych na górze. Pociągnąłem to niepotrzebnie markerem i cuda wyszły :(
ale tego nie widać, dopiero pod lampą wyszło co i jak.
Górne otwory zaślepiamy światłowodem o śr. 1 mm, który trzymamy chwilę nad płomieniem, żeby spuchł a następnie docinamy z drugiej strony. To trzymanie nad płomieniem wygładza nam powierzchnię światłowodu i dzięki temu toto lepiej w otworek włazi (ciaśniej). Od drugiej strony podklejamy cyjanopanem. Możemy końcówki pociągnąć czerwonym markerem.

A teraz dawcy organów (każdy tt-tkowiec posiada taki złom).

Po rozłożeniu jednej z lokomotywek na czynniki pierwsze (o żesz, serio, tego tam tyle jest) uzyskujemy dostęp do rzeczy nam potrzebnych.

A potrzebne będą blaszki kontaktowe i blaszki zewnętrzne. Zapytacie po co ?? Ano po to, by wagonik wyposażyć w prund (bo wagonik jest "goły").

Teraz zajmiemy się oświetleniem. Łączymy diodę czerwoną i białą w sposób pokazany poniżej ale tak, by świeciła albo czerwona albo biała) Sprawdzamy to napięciem 3V!!! Diody nie tolerują innego. Drugą parę podłączamy identycznie trak by świeciły albo 2 białe albo 2 czerwone. Robimy po 2 komplety (na czoło lokomotywki i wagonika).

 

Następnie owijamy czerwoną diodę taśmą izolacyjną.

Potem obie.

 

A potem łączymy pary ze sobą. Ponieważ tu jest instruktażowa para to kilka słów. Druty zaznaczone zielonymi strzałkami powinny być dłuższe tak, by wpasować się na miejsce (wystarczą długości około 3 cm). Łączymy ze sobą pary nóżek zaznaczone na niebiesko jednym drutem (3), a na czerwono (4) drugim. Pamiętamy by druty były dłuższe. Do jednej skrajnej nóżki lutujemy opornik 1 kilo ohm, a do drugiej drut (1 i 2). Następnie izolujemy to czarną taśmą.

A teraz pora na patent:

 

Po obcięciu owijamy dwukrotnie czarną taśmą:

i umieszczamy w miejscach zaznaczonych fioletowymi strzałkami (przyklejamy taśmą, sorry za nienajlepszą jakość zdjęcia).

Opornik i drut podpinamy do tych końcówek (nie lutujemy jeszcze) i całość stawiamy na tory. Na zdjęciu wagonik doczepny z przeszczepionymi elementami (blaszkami). W przypadku, gdy świeci prawidłowo - lutujemy w przypadku, gdy świecą się czerwone podczas jazdy do przodu zamieniamy końcówki miejscami, tzn. opornik przytykamy tam, gdzie był drut, a drut tam gdzie opornik. Jak wszystko gra - lutujemy.

Tak to wygląda:

 

I następny patent: Bierzemy markera wydłubujemy lampki (te światłowody) i malujemy je dookoła na czarno (nie końce tylko z boku!!!!!) Dzięki temu unikniemy przebijania światła czerwonego do lamp głównych.

Potem składamy całość, bierzemy cieniutki śrubokręt zegarmistrzowski i regulujemy wysokość diod (od spodu a także wkładając śrubokręt w otwór światła. Jak wszystko gra zakładamy pomalowane światłowody i....

Napawamy się widokiem wyjątkowych LVT.

 

UWAGA!!!

Robimy dwa komplety oświetlenia na czoła jednostki i wagonu doczepnego. Jednak w przypadku założenia blaszek do wagonika jednostka zaczyna się ślizgać. By temu zapobiec dociążamy ją bądź starymi obciążnikami z ołowiu bądź nakrętkami w miarę ciężkimi. Ważne jest aby owinąć je taśmą izolacyjną, by nie porobiły zwarć.

Materiał opracował Jacek Dróżdż (charakterek).

Życzę mnóstwa wrażeń i dobrej zabawy przy TT.

Do góry 19-07-2009